poniedziałek, 23 marca 2015

Przymierzalnia

Hej,

wydaje mi sie, ze jest na rynku miejsce na usluge w postaci "przymierzalni". Osoby kupujace ciuchy albo obuwie w Internecie nie moga go przymierzyc. Po dostarczeniu towaru moga go oczywiscie zwrocic ale wiaze sie to z koniecznoscia ponownego go zapakowania i udania sie na poczte.

Co gdyby stworzyc miejsce bedace fuzja sklepu odziezowego z poczta? Klienci mogliby na adres tego miejsca zamawiac ubrania z roznych sklepow internetowych i je tam przymierzac. Nasza obsluga moglaby pomoc w ewentualnym pakowaniu i odsylaniu produktow ponownie do sklepow gdyby klient zrezygnowal z zakupow.

Za korzystanie z "przymierzalni" placiliby klienci np. od paczki. Dodatkowa oplata bylaby za odeslanie do sklepu (koszt przesylki plus niewielki narzut).

Ponizej trzy ciekawe informacje znalezione w necie:


3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Synek, mama i ja uważamy że to bardzo dobry pomysł, likwiduje wady zakupów internetowych jak konieczność oczekiwania na dostawę (lub konieczność udania się na pocztę po odbiór przesyłki), kłopot ze zwrotem o czym piszesz. Można pójść ze znajomymi do przymierzalni albo liczyć na doradztwo pracownika. Godziny pracy musiałyby być długie, np do 21.00. Eryka.nie ma, poproszę žeby ocenił pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mama mówi że w Polsce nie wypali ten pomysł bo ludzie nie pogodzą się z tym żeby mieli choć trochę dopłacić do transakcji.

    OdpowiedzUsuń